Różowy październik: Jak jeść zdrowo w czasie choroby nowotworowej?

Jak jeść zdrowo w czasie choroby nowotworowej?

Jak jeść, by mieć siłę do walki z chorobą nowotworową? Gdzie szukać rzetelnych informacji o odżywianiu podczas choroby? Jak wspomóc swój organizm podczas chemioterapii? Czy po chorobie już zawsze trzeba pilnować diety? - wątpliwości rozwiewa onkodietetyk Anna Sapeta-Rączka. 

Jak odnaleźć w chaosie informacyjnym wartościową wiedzę o odżywianiu podczas choroby nowotworowej? 

Anna Sapeta-Rączka, onkodietetyk: Bardzo dobre pytanie! W dobie Internetu na stronach www pacjenci szukają odpowiedzi na nurtujące ich pytania dotyczące leczenia, żywienia i psychologii. Jest to najszybsze, i nie ukrywajmy, najtańsze źródło informacji. Jednakże bardzo często wprowadzające pacjenta w błąd, co może np. skutkować przerwaniem leczenia w wyniku pogorszenia się parametrów biochemicznych. Zawsze podkreślam, że to co przeczytamy na portalach społecznościowych, wcale nie musi być prawdą. Często podsuwane są tam różne suplementy, czy też diety cud, pod hasłem, bo „mi to pomogło”. Ale warto zastanowić się, czy mi to również pomoże, czy jednak niestety zaszkodzi? Kolejny chaos informacyjny powodują ogłoszenia o darmowych poradach online prowadzonych przez onkodietetyków. Czas, który zostaje wówczas poświęcony choremu, to często tylko 15 do 30 minut. I tak naprawdę to tak, jakby zadzwonić do onkologa i zapytać go o sposób leczenia na podstawie informacji „mam nowotwór piersi”. Zaznaczę, że leczenie onkologiczne zawsze zależy od typu nowotworu, wyników badań, stanu fizyczno-psychologicznego pacjenta i ustala go konsylium lekarskie.  

Na czym polega pomoc onkodietetyka? 

Anna Sapeta-Rączka, onkodietetyk: Aby dobrze poprowadzić pacjenta, dietetyk musi przeprowadzić wywiad nie tylko żywieniowy, ale i dotyczący głównej choroby, chorób współtowarzyszących, dowiedzieć się o dolegliwości powstałe w wyniku np. chemioterapii, przejrzeć aktualne wyniki badań, ocenić stan odżywienia. Dopiero wówczas może udzielić kompetentnej porady dietetycznej oraz odpowiedzieć na pytania pacjenta. I tego nie da się prawidłowo wykonać nawet w 30 minut. Jeżeli zależy nam na dobrym przygotowaniu organizmu do leczenia, utrzymaniu jak najlepszej kondycji podczas całego procesu terapeutycznego, to nie bójmy się korzystać z wiedzy dietetyka. Dietetyk najczęściej kojarzy się nam z odchudzaniem, a tak nie jest. Jako osoba związana z tym zawodem biorę udział w szkoleniach, kursach oraz konferencjach z zakresu żywienia klinicznego po to, aby jak najlepiej móc wspierać pacjentów onkologicznych. Dodatkowo polecam korzystanie z informacji umieszczonych na stronach internetowych, ale tylko tworzonych przez onkofundacje 

Rozprawmy się z mitami: czy to prawda, że raka „trzeba zagłodzić"? 

Anna Sapeta-Rączka, onkodietetyk: Paradoks polega na tym, że raka nie da się zagłodzić, ale rak nas niestety potrafi. Jeśli przestaniemy spożywać węglowodany, to i tak nowotwór przekształci np. białko budujące komórki naszych mięśni w glukozę. Komórki rakowe potrafią tak przestawić metabolizm naszego organizmu, aby uzyskać składniki niezbędne do ich wzrostu bezpośrednio z naszego ciała. Dodatkowo produkują szereg związków chemicznych, które hamują nasze łaknienie (mówimy wówczas o anoreksji nowotworowej). Dlatego ważne jest, aby podczas całego procesu leczenia nasza dieta była, w miarę możliwości, jak najlepiej zbilansowana pod względem składników odżywczych.  

Co trzeba jeść podczas chemioterapii, a czego unikać? 

Anna Sapeta-Rączka, onkodietetyk: Niestety, ale nie da się opisać takiej diety w kilku zdaniach. Jadłospis zawsze będzie zależał od stanu odżywienia chorego oraz skutków ubocznych powstałych w wyniku zastosowania tego rodzaju leczenia. Każdy indywidulanie reaguje na podaną chemię. Niektórzy pacjenci nie odczuwają poważnych dolegliwości, a inni mają duże problemy nawet z przełknięciem jednego kęsa. Cierpią na nudności, wymioty, są silnie osłabieni, do tego dochodzą zaparcia lub biegunki, metaliczny posmak w ustach bez względu na to, co jedzą. Wówczas ważne, aby miarę możliwości, jadłospis zawierał jak najwięcej różnych produktów, dzięki którym dostarczymy do organizmu cenne składniki odżywcze niezbędne do jego regeneracji, a tym samym do walki z chorobą. Dieta powinna być łatwostrawna, jak również bogata w białko pełnowartościowe, które znajdziemy w rybach, jajach, nabiale czy też mięsieNie może zabraknąć warzyw, jak również owoców. Bardzo ważne jest, aby zawsze podawać tylko produkty tolerowane przez chorego. Dobieramy także konsystencję posiłku. Czasami chory toleruje tylko dietę płynną lub papkowatą. Wówczas bilansowanie posiłków jest bardzo trudne. Przy komponowaniu diety bierze się również pod uwagę umiejscowienie nowotworu oraz choroby towarzyszące, czy też rozwijającą się anemię. 

Jak powinni jeść pacjenci w czasie rekonwalescencji? 

Anna Sapeta-Rączka, onkodietetyk: Dieta podczas okresu rekonwalescencji jest tak samo indywidualna, jak podczas całego leczenia onkologicznego. Jeżeli czujemy się dobrze i tolerujemy produkty spożywcze, wówczas dieta powinna opierać się na modelu diety śródziemnomorskiej lub wytycznych stworzonych przez Instytut Żywności i ŻywieniaDzięki temu codziennie, za pomocą zbilansowanej diety, będziemy wysycać organizm wszystkimi składnikami odżywczymi (białko, tłuszcze, węglowodany złożone, witaminy, minerały), jak również antyoksydantami. Zdarza się, że niektóre osoby ze względu na skutki uboczne chemioterapii również podczas rekonwalescencji, mają problemy żołądkowo-jelitowe. W tej sytuacji małymi krokami rozszerzamy dietę. Czyli zaczynamy od tolerowanych produktów spożywczych i rozszerzamy ich listę w miarę regeneracji organizmu, która sprzyja nabieraniu tolerancji na inne produkty.  

Czy osoba, która przeszła chorobę nowotworową zawsze będzie musiała uważać na to, co je i wykluczać z diety niektóre produkty? 

Anna Sapeta-Rączka, onkodietetyk: Absolutnie niepo prostu ma racjonalnie się odżywiać. Dbać o to, aby produkty, z których przygotowuje dania były świeże, a posiłki urozmaicone. Przy komponowaniu codziennego jadłospisu może śmiało korzystać z modelu diety śródziemnomorskiej lub wytycznych stworzonych przez Instytut Żywności i ŻywieniaCzyli nigdy na talerzu takiej osoby nie powinno zabraknąć produktów bogatych w pełnowartościowe białko (np. mięso, ryby, jaja, nabiał), tzw. węglowodanów złożonych (np. brązowy ryż, makarony z mąki z pełnego przemiału, gruboziarniste kasze, płatki owsiane) oraz warzyw i owoców, jak również olejów roślinnych czy też ziół. Z diety powinna wyeliminować produkty typu fast food, instant, silnie przetworzone, bogate w cukry proste, tłuszcze typu „trans oraz alkohol. Pamiętamy jednak, że jeśli od czasu do czasu zje samodzielnie usmażonego schabowego z frytkami, nie spowoduje to uszczerbku na jej zdrowiu. Wręcz przeciwnie, dzięki temu nie będzie czuła, że jest na jakiejś specjalnej, rygorystycznej diecie, a to z kolei ma ogromny wpływ na ogólne samopoczucie. Pamiętajmy bowiem, że zdrowie fizyczne i psychiczne są ze sobą połączone i rzutują na nasz stan zdrowia.  

Dr Anna Sapeta-Rączka

Z wykształcenia dietetyk kliniczny oraz Specjalista ds. Żywienia Klinicznego i Opieki Metabolicznej, a także biotechnolog żywności. Pracuje w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu, prowadzi Poradnię Dietetyczną VITABOLICUS oraz współpracuje z Fundacją La vie La vie. Jako członek Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu (POLSPEN) oraz European Society for Clinical Nutrition and Metabolism (ESPEN), czerpie wiedzę od najlepszych specjalistów zajmujących się leczeniem żywieniowym na całym świecie. Posiada wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu pacjentów onkologicznych m.in. podczas chemioterapii, radioterapii, kondycjonowania, operacji chirurgicznych, rekonwalescencji. Opiekuje się także osobami po resekcjach całkowitych lub częściowych żołądka, jelita cienkiego, jelita grubego, trzustki, jak również niedożywionymi, wyniszczonymi z powodu choroby, a także przygotowującymi się do operacji.

Od ponad 130 lat oferujemy nowoczesne, innowacyjne i niezwykle trwałe produkty, z których skorzystały już miliony rodzin.